• Mercedes
  • Mercedes Klasy M: Czy warto kupić używanego? Przewodnik eksperta!

Mercedes Klasy M: Czy warto kupić używanego? Przewodnik eksperta!

Bruno Pawłowski

Bruno Pawłowski

|

15 września 2025

Mercedes Klasy M: Czy warto kupić używanego? Przewodnik eksperta!

Spis treści

Mercedes Klasy M to kultowy SUV, który przez lata wyznaczał standardy w segmencie luksusowych aut terenowych. Ten artykuł to kompleksowy przewodnik po wszystkich generacjach modelu (W163, W164, W166), który pomoże Ci podjąć świadomą decyzję, czy warto kupić używanego Mercedesa Klasy M i na co zwrócić szczególną uwagę przed zakupem.

Mercedes Klasy M – czy warto kupić używanego SUV-a premium?

  • Mercedes Klasy M to luksusowy SUV produkowany w latach 1997-2015 (następnie jako GLE).
  • Dostępne są trzy generacje: W163 (rama, niższa jakość początkowo), W164 (nadwozie samonośne, poprawa jakości), W166 (najnowsza technologia, komfort).
  • Kluczowe aspekty to wybór odpowiedniego silnika (benzynowe trwałe, ale paliwożerne; diesle ekonomiczne, ale z potencjalnymi drogimi usterkami) oraz weryfikacja historii serwisowej.
  • Typowe problemy to korozja i elektronika (W163), usterki silników V6 CDI i zawieszenia Airmatic (W164), oraz osprzęt diesla i elektronika (W166).
  • Koszty utrzymania są wysokie, typowe dla segmentu premium; zaniedbania serwisowe prowadzą do drogich napraw.
  • Ceny wahają się od kilkunastu tysięcy (W163) do ponad 80 tysięcy złotych (W166).

Czarny Mercedes-Benz M-Class, klasyk z początku XXI wieku, gotowy na nowe przygody.

Mercedes Klasy M: Ikona luksusowych SUV-ów, która zmieniła rynek

Dlaczego Klasa M (ML) to więcej niż tylko samochód? Krótka historia przełomowego modelu

Mercedes Klasy M, znany również jako ML, był prawdziwym pionierem w segmencie luksusowych SUV-ów. Jego debiut w 1997 roku zrewolucjonizował rynek motoryzacyjny, wyznaczając nowe standardy w zakresie komfortu, prestiżu i możliwości terenowych w jednym pakiecie. To właśnie ten model pokazał, że SUV może być nie tylko praktyczny, ale i luksusowy, zmieniając postrzeganie tego typu pojazdów. Produkcja Klasy M trwała do 2015 roku, pozostawiając po sobie dziedzictwo, które jest kontynuowane do dziś.

Od Klasy M do GLE – jak zrozumieć nazewnictwo Mercedesa i co to oznacza dla kupującego?

W 2015 roku Mercedes-Benz, w ramach ujednolicenia swojej strategii nazewnictwa, podjął decyzję o przemianowaniu Klasy M na GLE. Ta zmiana miała na celu lepsze dopasowanie nazwy do hierarchii modeli marki, gdzie "GL" oznacza SUV-a, a ostatnia litera wskazuje na jego pozycję w gamie, analogicznie do Klasy E. Dla kupującego używany samochód oznacza to, że model, który znamy jako Klasę M, jest bezpośrednim poprzednikiem obecnego Mercedesa GLE. W praktyce to nadal ten sam, sprawdzony koncept luksusowego SUV-a, ale z nową, bardziej uporządkowaną nazwą. Warto o tym pamiętać, szukając informacji czy części zamiennych – często te do nowszych GLE pasują do ostatnich roczników Klasy M.

Trzy generacje, trzy światy: Kluczowe różnice, które musisz znać przed zakupem

Zanim zagłębimy się w szczegóły, warto zrozumieć, jak bardzo różnią się od siebie poszczególne generacje Klasy M. Każda z nich wnosiła coś nowego i odmiennego, co ma bezpośredni wpływ na wrażenia z jazdy, koszty utrzymania i typowe problemy.

Generacja Kluczowe Cechy
W163 (1997-2005) Konstrukcja ramowa, początkowo niższa jakość wykonania (poprawiona po liftingu w 2001), bardziej terenowy charakter, proste rozwiązania.
W164 (2005-2011) Nadwozie samonośne, znaczący skok jakościowy, poprawa komfortu i prowadzenia na asfalcie, wprowadzenie zawieszenia Airmatic i skrzyni 7G-Tronic.
W166 (2011-2015) Dalsza ewolucja w stronę luksusu i technologii, poprawiona aerodynamika i wyciszenie, bardziej oszczędne silniki, zaawansowane systemy wspomagające.

Jak widać, każda generacja to w zasadzie "inny samochód", co sprawia, że wybór odpowiedniego modelu wymaga świadomej decyzji.

Biały Mercedes-Benz Klasy A na tle nowoczesnej architektury. Używane Mercedesy do 100 tys. zł.

Pierwsza generacja (W163): Amerykański sen czy europejski koszmar?

W163 przed i po liftingu (2001) – dlaczego warto dopłacić do nowszej wersji?

Pierwsza generacja W163, produkowana głównie w USA, początkowo borykała się z problemami jakościowymi, które były źródłem wielu krytycznych uwag. Nie do końca spasowane elementy wnętrza, niedociągnięcia w montażu czy problemy z elektroniką były na porządku dziennym. Na szczęście, Mercedes szybko zareagował na te zarzuty. Lifting w 2001 roku przyniósł znaczną poprawę. Zmieniono nie tylko wygląd zewnętrzny, ale przede wszystkim dopracowano jakość wykonania, poprawiono materiały we wnętrzu i usunięto wiele "chorób wieku dziecięcego". Moim zdaniem, warto dopłacić do wersji poliftingowej, aby cieszyć się bardziej dopracowanym i mniej problematycznym egzemplarzem. Różnica w cenie często jest niewielka, a komfort psychiczny – bezcenny.

Który silnik wybrać, aby nie zbankrutować? Analiza jednostek benzynowych i diesla

  • Silniki benzynowe (np. 3.2 V6, 5.0 V8): Uchodzą za bardzo trwałe i niezawodne. Ich główną wadą jest jednak wysokie spalanie, które w dzisiejszych realiach może być sporym obciążeniem dla portfela. Jeśli jednak planujesz montaż instalacji LPG lub nie jeździsz dużo, mogą być dobrym wyborem.
  • Diesel 2.7 CDI (163 KM): To popularny wybór ze względu na akceptowalne spalanie. Niestety, nie jest pozbawiony wad. Przede wszystkim należy uważać na wtryskiwacze, które potrafią się zapiekać w głowicy, co prowadzi do bardzo kosztownych napraw. Warto sprawdzić ich stan przed zakupem.
  • Diesel 4.0 CDI V8: Tego silnika zdecydowanie odradzam. Choć oferuje imponujące osiągi, jest niezwykle skomplikowany i drogi w serwisowaniu. Jakiekolwiek usterki (a te zdarzają się często) potrafią pochłonąć fortunę. Lepiej unikać tej jednostki, chyba że masz nieograniczony budżet na naprawy.

Najczęstsze usterki W163: Rdza, elektronika i inne pułapki, na które musisz uważać

Niestety, pierwsza generacja Klasy M ma swoje typowe bolączki, które mogą uprzykrzyć życie nowemu właścicielowi:

  • Korozja: To chyba największy problem W163. Rdza potrafi atakować progi, nadkola, ramę oraz elementy podwozia. Koniecznie dokładnie sprawdź te miejsca przed zakupem.
  • Awarie elektroniki: Problemy z modułami, czujnikami, a nawet z centralnym zamkiem czy elektrycznymi szybami są dość powszechne. Warto sprawdzić działanie wszystkich funkcji elektrycznych.
  • Problemy z układem hamulcowym: Często dochodzi do zapiekania się zacisków hamulcowych.
  • Usterki zawieszenia: Elementy gumowo-metalowe zawieszenia szybko się zużywają, co jest typowe dla ciężkich SUV-ów.

Konstrukcja ramowa: Czy to prawdziwa terenówka, czy tylko SUV na asfalt?

Mercedes W163 wyróżnia się na tle późniejszych generacji konstrukcją ramową. Oznacza to, że nadwozie jest osadzone na oddzielnej ramie, podobnie jak w klasycznych autach terenowych. Taka konstrukcja zapewnia większą sztywność na nierównościach i lepsze właściwości terenowe, co czyni W163 bardziej zdolnym do jazdy poza utwardzonymi drogami niż jego następcy. Z drugiej strony, wpływa to na komfort jazdy po asfalcie – samochód jest mniej precyzyjny i bardziej "pływający" niż auta z nadwoziem samonośnym. Dla miłośników prawdziwej terenowej jazdy W163 może być atrakcyjną opcją, ale dla tych, którzy szukają głównie komfortu na autostradzie, późniejsze generacje będą lepszym wyborem.

Dwa modele Mercedes-Benz: eleganckie kombi i sportowy SUV, zaparkowane nad wodą, na tle jesiennych drzew i pałacu.

Druga generacja (W164): Skok w stronę nowoczesności i komfortu

Nadwozie samonośne i zawieszenie Airmatic – co zyskujesz, a co ryzykujesz?

Wraz z generacją W164 Mercedes Klasy M przeszedł gruntowną metamorfozę. Zrezygnowano z konstrukcji ramowej na rzecz nadwozia samonośnego, co było kluczowym krokiem w kierunku poprawy komfortu jazdy i właściwości jezdnych na asfalcie. Samochód stał się bardziej precyzyjny, stabilniejszy i znacznie przyjemniejszy w prowadzeniu. Równocześnie wprowadzono opcjonalne zawieszenie pneumatyczne Airmatic, które oferowało niezrównany komfort i możliwość regulacji wysokości nadwozia. To ogromna zaleta, ale i potencjalne ryzyko. Airmatic, choć genialny w działaniu, jest skomplikowanym systemem, który po latach eksploatacji może generować wysokie koszty napraw. Awarie kompresora, miechów czy czujników to typowe problemy, z którymi trzeba się liczyć. Warto dokładnie sprawdzić jego stan przed zakupem – na przykład podczas jazdy próbnej, zmieniając tryby zawieszenia i obserwując, czy samochód równo się podnosi i opuszcza.

Silniki Diesla V6 (OM642): Kultura pracy vs. potencjalne koszty. Jak sprawdzić silnik przed zakupem?

Silniki Diesla V6 z rodziny OM642 (występujące jako 280/300/320/350 CDI) to prawdziwe perełki pod względem kultury pracy i osiągów. Są dynamiczne, elastyczne i stosunkowo oszczędne, co czyni je bardzo popularnym wyborem. Niestety, po większych przebiegach mogą generować spore koszty. Moje doświadczenie pokazuje, że najczęstsze problemy to:

  • Klapy w kolektorze ssącym: Z czasem ulegają zużyciu, co prowadzi do spadku mocy i konieczności wymiany kolektora.
  • Wycieki z chłodniczki oleju: Typowa usterka, która wymaga demontażu sporej części osprzętu silnika, co jest czasochłonne i kosztowne.
  • Problemy z turbosprężarką i wtryskiwaczami: Choć mniej częste niż w W163, nadal mogą się zdarzyć, zwłaszcza przy zaniedbaniach serwisowych.

Przed zakupem koniecznie zwróć uwagę na: zapach spalin (czy nie ma słodkawego zapachu płynu chłodniczego), obecność wycieków pod samochodem i w komorze silnika, a także na pracę silnika na zimno i ciepło. Dymienie na niebiesko lub czarno to sygnał ostrzegawczy. Najlepiej zlecić kompleksową diagnostykę komputerową.

Benzynowe V6 i V8: Czy w dobie wysokich cen paliw mają jeszcze sens?

Benzynowe jednostki V6 (np. 3.5 M272) i V8 w W164 oferują świetne osiągi i niezawodność, ale ich apetyt na paliwo jest znaczący. W dobie rosnących cen benzyny, ich utrzymanie może być kosztowne. Warto jednak wspomnieć o jednym istotnym problemie w silnikach M272: zużywające się koła zębate wałka wyrównoważającego. Jest to kosztowna usterka, więc warto sprawdzić, czy była już usunięta. Mimo to, jeśli planujesz montaż instalacji LPG (co jest możliwe w tych jednostkach) lub po prostu nie jeździsz dużo, benzynowe V6 i V8 nadal mogą być atrakcyjnym wyborem. Oferują niezrównaną kulturę pracy i są zazwyczaj mniej problematyczne niż diesle, jeśli chodzi o drogie awarie osprzętu.

Typowe bolączki W164: Od skrzyni 7G-Tronic po moduły elektroniczne

Oprócz wspomnianych problemów z silnikami, W164 ma kilka innych typowych usterek:

  • Skrzynia biegów 7G-Tronic: Choć generalnie dobra, wymaga regularnej wymiany oleju (co 60 tys. km). Zaniedbania prowadzą do szarpania i awarii mechatroniki.
  • Moduły SAM: Te moduły elektroniczne (przedni i tylny) odpowiadają za sterowanie wieloma funkcjami. Ich awarie mogą powodować dziwne zachowania elektroniki, np. niedziałające światła czy wycieraczki.
  • Kompresor zawieszenia Airmatic: Jak już wspomniałem, kompresor jest elementem eksploatacyjnym i z czasem wymaga wymiany.
  • Korozja: Choć znacznie rzadziej niż w W163, może pojawić się na elementach podwozia i w okolicach klapy bagażnika.

Trzecia generacja (W166): Luksus, technologia i ostatni rozdział Klasy M

ML 250 BlueTEC – czy czterocylindrowy diesel pasuje do tak dużego SUV-a?

Wraz z generacją W166, Mercedes wprowadził do oferty czterocylindrowego diesla OM651 o pojemności 2.1 litra, znanego jako ML 250 BlueTEC. To zdecydowanie najbardziej oszczędna jednostka w gamie, co jest jej największą zaletą. Spalanie potrafi być naprawdę niskie jak na tak duży samochód. Niestety, niektórzy krytykują go za niższą kulturę pracy w porównaniu do jednostek V6. Wibracje i dźwięk czterocylindrowego silnika mogą być odczuwalne, zwłaszcza przy wyższych obrotach, co dla niektórych może kłócić się z luksusowym charakterem Klasy M. Jeśli jednak priorytetem jest ekonomia, a nie masz nic przeciwko nieco głośniejszej pracy, ML 250 BlueTEC może być dobrym wyborem. Pamiętaj jednak o jego wrażliwości na jakość paliwa i konieczności regularnego serwisowania układu AdBlue.

Udoskonalony ML 350 BlueTEC (V6): Najlepszy wybór w gamie W166?

Udoskonalony diesel V6 OM642, występujący w ML 350 BlueTEC, to moim zdaniem najbardziej optymalny wybór w gamie W166. Oferuje doskonałe połączenie mocy, kultury pracy i akceptowalnego spalania. Jest to silnik sprawdzony, ale nadal wrażliwy na jakość serwisu. W tej generacji, ze względu na bardziej restrykcyjne normy emisji spalin, kluczowe staje się dbanie o osprzęt. Problemy z zaworem EGR, filtrem cząstek stałych (DPF) czy układem AdBlue są częstsze, zwłaszcza przy eksploatacji głównie w mieście. Regularna wymiana oleju, filtrów i unikanie krótkich tras to podstawa, aby uniknąć drogich napraw. Jeśli zadbasz o ten silnik, odwdzięczy się długą i bezproblemową pracą.

Na co zwrócić uwagę przy oględzinach? Wrażliwe punkty elektroniki i osprzętu silnika

Przy oględzinach W166, oprócz standardowych elementów, zwróć szczególną uwagę na:

  • Działanie wszystkich systemów elektronicznych: W166 jest naszpikowany elektroniką. Sprawdź działanie adaptacyjnego tempomatu, asystentów pasa ruchu, systemu multimedialnego, nawigacji, czujników parkowania i kamery cofania.
  • Układ AdBlue: Upewnij się, że nie ma żadnych komunikatów o błędach związanych z AdBlue. Sprawdź, czy zbiornik jest napełniony.
  • Stan filtra DPF: Poproś o odczyt parametrów DPF z komputera diagnostycznego. Wysokie wartości zapchania mogą świadczyć o problemach.
  • Wycieki spod silnika: Mimo udoskonaleń, w dieslach V6 nadal mogą pojawić się wycieki z chłodniczki oleju.
  • Zawieszenie pneumatyczne Airmatic: Podobnie jak w W164, sprawdź jego działanie, czy samochód równo się podnosi i opuszcza.

Porównanie W166 z konkurencją: Jak wypada na tle BMW X5 i Audi Q7 z tych samych lat?

Mercedes W166, w porównaniu do swoich głównych konkurentów z tych samych lat – BMW X5 (F15) i Audi Q7 (pierwsza generacja po liftingu lub początki drugiej) – wyróżnia się przede wszystkim niezrównanym komfortem jazdy i wyciszeniem wnętrza. To prawdziwy krążownik szos, idealny na długie trasy. BMW X5 często oferuje bardziej sportowe wrażenia z jazdy i precyzyjniejsze prowadzenie, natomiast Audi Q7 imponuje przestronnością i solidnością wykonania. W166 plasuje się gdzieś pośrodku, stawiając mocny akcent na luksus, elegancję i relaks za kierownicą. Technologicznie wszystkie te modele były na wysokim poziomie, ale Mercedes często oferował bardziej intuicyjne rozwiązania multimedialne. Wybór między nimi to często kwestia osobistych preferencji – czy szukasz sportowych emocji, praktyczności czy maksymalnego komfortu.

Zakup używanego Mercedesa Klasy M w Polsce: Poradnik krok po kroku

Ile realnie kosztuje utrzymanie Klasy M? Przegląd cen części i serwisu

Muszę być szczery: utrzymanie Mercedesa Klasy M to nie jest tania sprawa. To samochód klasy premium i koszty serwisu oraz części są adekwatne do segmentu. Nie ma co liczyć na to, że będzie tak samo tanio jak w przypadku popularnych kompaktów. Zaniedbania serwisowe, zwłaszcza w przypadku silników Diesla i zawieszenia pneumatycznego, mogą prowadzić do lawiny bardzo drogich napraw. Przykładowo, wymiana kompletu wtryskiwaczy w dieslu V6 to wydatek kilku tysięcy złotych, a regeneracja turbosprężarki czy naprawa skrzyni 7G-Tronic to już kwoty rzędu 5-10 tysięcy złotych, a czasem i więcej. Elementy zawieszenia Airmatic również nie należą do tanich. Zawsze radzę, aby na ewentualne naprawy i serwis odłożyć sobie dodatkowe 10-15 tysięcy złotych po zakupie. To pozwoli na spokojne usunięcie ewentualnych usterek i doprowadzenie auta do pełnej sprawności.

Jak weryfikować historię serwisową i przebieg? Klucz do uniknięcia miny

Weryfikacja historii serwisowej i przebiegu to absolutna podstawa przy zakupie używanego Mercedesa Klasy M. To klucz do uniknięcia "miny" i późniejszych, kosztownych rozczarowań:

  • Numer VIN: Zawsze zacznij od sprawdzenia historii pojazdu po numerze VIN w autoryzowanym serwisie Mercedesa. Często za niewielką opłatą otrzymasz pełen wykaz napraw i przeglądów.
  • Centralna Ewidencja Pojazdów (CEPiK): W Polsce możesz sprawdzić historię przebiegu i badań technicznych w bazie CEPiK.
  • Książka serwisowa: Poproś o książkę serwisową. Sprawdź, czy wpisy są regularne i czy zgadzają się z datami i przebiegami.
  • Faktury i paragony: Poproś o wszystkie faktury i paragony za naprawy i części. To najlepszy dowód na to, że auto było regularnie serwisowane.
  • Wizyta w niezależnym warsztacie: Zawsze, ale to zawsze, przed zakupem udaj się na szczegółowe oględziny do zaufanego, niezależnego warsztatu specjalizującego się w Mercedesach. Profesjonalny mechanik wychwyci usterki, których Ty możesz nie zauważyć.

Napęd 4MATIC i automatyczna skrzynia biegów – co sprawdzić podczas jazdy próbnej?

Podczas jazdy próbnej zwróć szczególną uwagę na pracę napędu 4MATIC i automatycznej skrzyni biegów:

  • Skrzynia biegów:
    • Sprawdź, czy skrzynia płynnie zmienia biegi, zarówno na zimnym, jak i rozgrzanym silniku.
    • Nie powinny występować szarpnięcia, opóźnienia czy uderzenia przy zmianie biegów, ani przy ruszaniu.
    • Przetestuj tryb manualny i sportowy, jeśli są dostępne.
    • Przy ruszaniu pod górę, samochód nie powinien się staczać.
  • Napęd 4MATIC:
    • Podczas jazdy na wprost nie powinno być żadnych wibracji czy szumów.
    • Wykonaj kilka ciasnych skrętów (na parkingu lub placu) – nie powinno być żadnych zgrzytów, oporów czy przeskakiwania.
    • Sprawdź, czy nie ma luzów w układzie przeniesienia napędu (np. przy dynamicznym ruszaniu).

Werdykt: Czy Mercedes Klasy M to dziś dobry wybór?

Dla kogo ten samochód będzie idealny, a kto powinien go unikać?

Mercedes Klasy M to samochód, który ma wiele do zaoferowania, ale nie jest dla każdego. Będzie idealny dla:

  • Osób ceniących komfort i przestrzeń: Klasa M to prawdziwy krążownik, idealny na długie trasy i dla rodzin.
  • Miłośników prestiżu i luksusu: Nawet starsze generacje wciąż emanują elegancją i wyrafinowaniem.
  • Kierowców z budżetem na serwis: Jeśli masz świadomość, że koszty utrzymania będą wyższe niż w przypadku aut popularnych i jesteś gotów na to, Klasa M odwdzięczy się niezawodnością.
  • Tych, którzy szukają solidnego SUV-a z dobrą trakcją: Napęd 4MATIC zapewnia pewność jazdy w różnych warunkach.

Kto powinien go unikać?

  • Osoby szukające taniego w utrzymaniu auta: Jeśli każdy wydatek na serwis to problem, Klasa M może okazać się studnią bez dna.
  • Kierowcy z ograniczonym budżetem na paliwo: Zwłaszcza wersje benzynowe potrafią sporo spalić.
  • Ci, którzy nie mają dostępu do dobrego mechanika specjalizującego się w Mercedesach: To klucz do rozsądnego serwisu.

Przeczytaj również: Mercedes G-Klasa Brabus: Ile kosztuje i czy warto inwestować?

Podsumowanie mocnych i słabych stron – czy legenda wciąż się broni?

Legenda Mercedesa Klasy M wciąż się broni, ale z pewnymi zastrzeżeniami. To nadal bardzo atrakcyjny samochód na rynku wtórnym, oferujący wiele za swoją cenę. Podsumowując:

  • Mocne strony:
    • Komfort jazdy: Szczególnie w W164 i W166, zawieszenie Airmatic zapewnia niezrównany komfort.
    • Prestiż i jakość wykonania: Nawet po latach, wnętrze i materiały wciąż robią wrażenie.
    • Przestronność: Duża ilość miejsca dla pasażerów i spory bagażnik.
    • Bezpieczeństwo: Wysoki poziom bezpieczeństwa biernego i aktywnego.
    • Dobre właściwości jezdne: Pewne prowadzenie zarówno na asfalcie, jak i w lekkim terenie (szczególnie W163).
  • Słabe strony:
    • Wysokie koszty utrzymania: Części i serwis są drogie, zwłaszcza w przypadku zaniedbań.
    • Potencjalne problemy z elektroniką: Szczególnie w starszych generacjach.
    • Ryzyko korozji: Największe w W163.
    • Wysokie spalanie: Zwłaszcza w mocniejszych wersjach benzynowych.
    • Skomplikowane układy: Zawieszenie pneumatyczne i nowoczesne diesle wymagają specjalistycznej wiedzy i narzędzi do serwisu.

Moim zdaniem, Mercedes Klasy M to wciąż dobry wybór, pod warunkiem, że podejdziemy do zakupu z rozsądkiem, dokładnie zweryfikujemy historię i stan techniczny, a także będziemy świadomi kosztów jego utrzymania. Wówczas odwdzięczy się komfortem, prestiżem i niezawodnością, godną gwiazdy Mercedesa.

Źródło:

[1]

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mercedes-Benz_ML

[2]

https://autokult.pl/uzywany-mercedes-ml-w163-w-pigulce-z-uplywem-czasu-coraz-ciekawszy,6809444740548225a

[3]

https://mercedesblog.com/20-years-mercedes-m-class-2/

[4]

https://autofakty.pl/czy-warto-kupic/mercedes-klasy-m-w164/

[5]

https://www.automoli.com/pl/vehicles/mercedes-benz/klasa-m/klasa-m-w166-3866/

FAQ - Najczęstsze pytania

Tak, szczególnie pierwsza generacja W163 jest podatna na korozję progów, nadkoli i podwozia. W nowszych generacjach (W164, W166) problem ten występuje znacznie rzadziej, ale warto sprawdzić te miejsca przed zakupem.

W generacji W164 i W166 polecany jest udoskonalony diesel V6 OM642 (np. ML 350 BlueTEC). Oferuje dobrą kulturę pracy i osiągi, ale wymaga regularnego serwisu, zwłaszcza osprzętu (EGR, DPF).

Koszty utrzymania są wysokie, typowe dla segmentu premium. Należy liczyć się z wyższymi cenami części i serwisu. Zaniedbania mogą prowadzić do bardzo drogich napraw, np. zawieszenia Airmatic czy skrzyni 7G-Tronic.

Zawieszenie Airmatic (dostępne od W164) zapewnia wysoki komfort, ale jest skomplikowane. Z czasem mogą pojawić się awarie kompresora, miechów lub czujników, co generuje wysokie koszty napraw. Warto sprawdzić jego działanie przed zakupem.

Pierwsza generacja W163, dzięki ramowej konstrukcji, ma dobre właściwości terenowe. Nowsze generacje (W164, W166) z nadwoziem samonośnym są bardziej komfortowe na asfalcie i lepiej sprawdzają się w lekkim terenie, oferując za to lepsze prowadzenie na drogach utwardzonych.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

m class mercedes benz mercedes klasy m w163 typowe usterki mercedes ml w164 jaki silnik wybrać mercedes gle koszty utrzymania

Udostępnij artykuł

Autor Bruno Pawłowski
Bruno Pawłowski
Nazywam się Bruno Pawłowski i od 4 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną. Moja miłość do samochodów zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to zafascynowałem się ich mechaniką i historią. Od tego czasu nieustannie poszerzam swoją wiedzę, aby dzielić się nią z innymi. Piszę na różnorodne tematy związane z motoryzacją, od recenzji nowych modeli po porady dotyczące ich użytkowania i konserwacji. W mojej pracy stawiam na rzetelność i przystępność informacji. Zawsze staram się sprawdzać źródła, porównywać dane i upraszczać złożone zagadnienia, aby każdy mógł zrozumieć nawet najbardziej skomplikowane aspekty motoryzacji. Śledzę aktualne trendy w branży, aby dostarczać moim czytelnikom najnowsze i najbardziej trafne informacje. Wierzę, że wiedza o samochodach powinna być dostępna dla każdego, dlatego dokładam wszelkich starań, aby moje teksty były użyteczne i zrozumiałe.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz