autohandelbedzin.pl
autohandelbedzin.plarrow right†Mercedesarrow right†W210 "Okularnik": Kupić czy uciekać? Pełny poradnik przed zakupem
Wojciech Walczak

Wojciech Walczak

|

23 sierpnia 2025

W210 "Okularnik": Kupić czy uciekać? Pełny poradnik przed zakupem

W210 "Okularnik": Kupić czy uciekać? Pełny poradnik przed zakupem

Mercedes W210, powszechnie znany jako "okularnik", to model, który nawet po latach wciąż budzi żywe emocje. Z jednej strony jest symbolem komfortu i niemieckiej inżynierii, z drugiej zaś często bywa postrzegany jako potencjalna "skarbonka bez dna". Niezależnie od opinii, jego obecność na rynku wtórnym jest znacząca, a zainteresowanie nim nie słabnie. Czy warto zainwestować w ten klasyk? Która wersja jest godna uwagi, a którą lepiej omijać szerokim łukiem? Ten artykuł to kompleksowy przewodnik, który pomoże zarówno potencjalnym nabywcom, jak i obecnym właścicielom oraz miłośnikom modelu, rozwiać wszelkie wątpliwości i podjąć świadomą decyzję.

Mercedes W210: Czy warto kupić "okularnika" i na co zwrócić uwagę przed zakupem?

  • Główny problem to korozja, szczególnie w egzemplarzach sprzed liftingu (przed 1999 r.), atakująca błotniki, progi, drzwi i kielichy zawieszenia.
  • Najlepsze silniki to Diesle 2.7 i 3.2 CDI oraz benzynowe V6 (M112) i V8 (M113), które są trwałe i dobrze znoszą LPG.
  • Unikaj Diesla 2.2 D z pompą Lucas ze względu na wysoką awaryjność i koszty napraw.
  • Typowe usterki to wypalające się piksele, awarie sterownika skrzyni biegów oraz kosztowny w wymianie moduł SBC w modelach poliftowych.
  • Ceny wahają się od 3-5 tys. zł za zaniedbane egzemplarze do 12-25 tys. zł za zadbane, poliftowe wersje Avantgarde.
  • Regularna wymiana oleju w automatycznej skrzyni 5G-Tronic (co 60 tys. km) jest kluczowa dla jej trwałości.

Mercedes W210 okularnik przód tył

Mercedes W210: Ikona komfortu czy skarbonka bez dna?

Mercedes W210, znany powszechnie jako "okularnik" ze względu na charakterystyczne podwójne przednie reflektory, to model, który budzi skrajne emocje. Z jednej strony, kiedy debiutował w 1995 roku jako następca legendarnego W124, szybko zyskał reputację symbolu luksusu, komfortu i prestiżu. Jego przestronne wnętrze, doskonałe wyciszenie i płynność jazdy sprawiały, że dalekie podróże stawały się prawdziwą przyjemnością. To samochód, który nawet dziś potrafi zaskoczyć jakością resorowania i ogólnym poczuciem solidności, jeśli tylko jest odpowiednio utrzymany.

Niestety, W210 zyskał również mniej chlubne miano "skarbonki bez dna". Dlaczego? W dużej mierze przyczyniły się do tego problemy z jakością, które pojawiły się w początkowych latach produkcji, zwłaszcza w kwestii zabezpieczenia antykorozyjnego. Mercedes, dążąc do obniżenia kosztów i wprowadzenia bardziej ekologicznych rozwiązań, zastosował lakiery na bazie wody, które okazały się niewystarczające. To, co miało być ewolucją, w wielu aspektach okazało się krokiem w tył w porównaniu do pancernego W124, co zszokowało wielu lojalnych klientów marki. Dziś, po latach, te wady są dobrze znane i stanowią kluczowy punkt oceny każdego egzemplarza.

Mercedes W210 korozja typowe miejsca

Wróg numer jeden: Jak rozpoznać i ocenić problem z korozją w W210

Nie ma co ukrywać, korozja to największa bolączka Mercedesa W210 i punkt, który potrafi zadecydować o sensie zakupu. Znalezienie egzemplarza całkowicie wolnego od rdzy jest niemal niemożliwe, szczególnie w przypadku aut sprzed liftingu (przed 1999 rokiem). Kluczowe jest jednak odróżnienie rdzy powierzchownej, która jest do opanowania, od korozji strukturalnej, która może oznaczać wyrok dla samochodu. Przyjrzyjmy się "mapie rdzy" tego modelu.

  • Przednie błotniki: Rdza często pojawia się na ich rantach, zwłaszcza w okolicach mocowania do zderzaka i przy nadkolach. To zazwyczaj problem estetyczny, ale może świadczyć o ogólnym stanie karoserii.
  • Progi: Są to newralgiczne punkty. Rdza na progach, szczególnie w ich dolnych częściach i przy łączeniach z podłogą, może być bardzo zaawansowana i wymagać kosztownych napraw blacharskich.
  • Dolne krawędzie drzwi: Zwłaszcza w okolicach uszczelek i odpływów wody. Często zaczyna się od pęcherzyków pod lakierem.
  • Klapa bagażnika: Rdza lubi atakować okolice zamka, listwy ozdobnej oraz miejsca mocowania oświetlenia tablicy rejestracyjnej.
  • Kielichy przedniego zawieszenia: To jest najgroźniejsze miejsce. Korozja w tym obszarze, zwłaszcza w miejscach mocowania amortyzatorów, jest poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa i może oznaczać, że auto nie nadaje się do dalszej eksploatacji bez gruntownego remontu konstrukcyjnego.
  • Mocowania tylnego wózka: Warto zajrzeć pod samochód i sprawdzić stan mocowań tylnej osi do nadwozia. Zaawansowana korozja w tym miejscu to kolejny sygnał alarmowy.

Jeśli widzisz jedynie drobne pęcherzyki pod lakierem na rantach błotników czy drzwi, to jest to do opanowania. Gorzej, gdy korozja przeżarła blachę na wylot, zwłaszcza w elementach nośnych. Egzemplarze po liftingu, produkowane od 1999 roku, są generalnie mniej podatne na rdzę, ponieważ Mercedes wprowadził poprawki w procesie lakierowania i stosował lepsze zabezpieczenia antykorozyjne. Nie oznacza to jednak, że są od niej całkowicie wolne po prostu problem jest mniej nasilony i zazwyczaj pojawia się później.

Mercedes W210 silniki diesla benzyna

Serce "okularnika": Który silnik wybrać, aby cieszyć się jazdą, a nie wizytami u mechanika

Wybór odpowiedniego silnika to drugi, po korozji, najważniejszy aspekt przy zakupie W210. Mercedes oferował szeroką gamę jednostek napędowych, zarówno benzynowych, jak i wysokoprężnych, a niektóre z nich zasługują na miano legendarnych, podczas gdy inne lepiej omijać. Jako doświadczony mechanik mogę śmiało powiedzieć, że dobrze dobrany silnik to podstawa długiej i bezproblemowej eksploatacji.

  • Diesle polecane:
    • 2.7 CDI (170 KM) i 3.2 CDI (197 KM): To moim zdaniem najlepszy wybór w gamie diesli. Rzędowe szóstki i piątki z wtryskiem Common Rail oferują świetną dynamikę, kulturę pracy i, co najważniejsze, są bardzo trwałe. Problemy z wtryskiwaczami czy turbosprężarką zdarzają się rzadko, pod warunkiem regularnego serwisu.
    • 3.0 TD (R6, 177 KM): Starszy, ale pancerny diesel z turbodoładowaniem. Jest to jednostka niezwykle wytrzymała, choć jej apetyt na paliwo jest nieco większy niż w nowszych CDI. Idealna dla tych, którzy cenią sobie prostotę i niezawodność, a nie boją się wyższych kosztów tankowania.
    • 2.2 CDI (125/143 KM): Dobry kompromis między osiągami a spalaniem. Jest to popularny silnik, który przy odpowiednim serwisie potrafi być bezproblemowy. Warto jednak zwrócić uwagę na stan wtryskiwaczy i turbiny, które są droższe w naprawie niż w starszych jednostkach.
  • Diesle do unikania:
    • 2.2 D (95 KM) z pompą wtryskową Lucas: Zdecydowanie odradzam ten silnik. Pompa wtryskowa Lucas jest notorycznie awaryjna, a jej regeneracja lub wymiana jest bardzo kosztowna i często nieopłacalna w stosunku do wartości samochodu. Osiągi tej jednostki również pozostawiają wiele do życzenia.
  • Benzyny polecane:
    • V6 M112 (E280, E320) i V8 M113 (E430): Te jednostki to prawdziwe "pancerniki". Są niezwykle trwałe, oferują wysoką kulturę pracy i świetnie nadają się do montażu instalacji LPG, co znacząco obniża koszty eksploatacji. To mój faworyt dla osób szukających komfortu, mocy i bezawaryjności.
    • E200 Kompressor (163 KM): Dynamiczny i relatywnie oszczędny wybór w gamie benzynowej. Kompresor dodaje mocy, a silnik jest generalnie niezawodny, choć wymaga uwagi w kwestii jego serwisu.
    • E200 (136 KM) i E230 (150 KM): To trwałe, rzędowe jednostki, ale ich osiągi są przeciętne, a zużycie paliwa, zwłaszcza w mieście, potrafi zaskoczyć. Dobre dla osób, które nie szukają sportowych wrażeń, a cenią sobie prostotę i niższe koszty zakupu.

Co jeszcze może się zepsuć? Typowe usterki modelu W210

Oprócz wszechobecnej korozji, Mercedes W210, jak każde auto w tym wieku, ma swoje typowe bolączki. Wiele z nich, choć irytujących, nie jest tak kosztownych jak zaawansowana rdza, ale warto być ich świadomym, aby uniknąć niespodzianek po zakupie. Z mojego doświadczenia wynika, że to właśnie te "drobne" usterki potrafią najbardziej zniechęcić do samochodu.

  • Wypalające się piksele: To klasyka gatunku w W210. Wyświetlacze na desce rozdzielczej (zegary, radio, klimatyzacja) często tracą piksele, co utrudnia odczyt informacji. Na szczęście, istnieją firmy specjalizujące się w regeneracji tych elementów, co jest znacznie tańsze niż wymiana na nowe.
  • Awarie sterownika skrzyni biegów: Automatyczna skrzynia biegów 5G-Tronic jest generalnie trwała, ale jej sterownik, umieszczony w misce olejowej, bywa zalewany olejem przez nieszczelną wtyczkę. To prowadzi do błędów w działaniu skrzyni, a w skrajnych przypadkach do jej unieruchomienia. Regularna kontrola wtyczki i jej wymiana na nową, ulepszoną wersję, to podstawa.
  • Szybkie zużycie elementów metalowo-gumowych w zawieszeniu: Wielowahaczowe zawieszenie Mercedesa W210, zarówno z przodu, jak i z tyłu, zapewnia doskonały komfort, ale składa się z wielu elementów. Sworznie, tuleje, łączniki stabilizatorów wszystko to z czasem się zużywa, prowadząc do luzów i stuków. Na szczęście, części zamienne są dostępne w rozsądnych cenach.
  • Awarie systemu NIVO: W wersjach kombi (T-model) często spotykamy samopoziomujące zawieszenie NIVO. Jest ono bardzo komfortowe, ale jego elementy (pompa, amortyzatory z regulacją wysokości, przewody) z czasem ulegają awariom, a naprawy bywają kosztowne. Warto sprawdzić, czy tył samochodu nie "siedzi" zbyt nisko.
  • Moduł SBC (Sensotronic Brake Control): W modelach poliftowych (od połowy 2000 r.) montowano innowacyjny system hamulcowy SBC. Jest on niezwykle skuteczny, ale jego moduł ma ograniczoną żywotność (liczoną w cyklach hamowania). Po przekroczeniu limitu, moduł wymaga wymiany, co jest bardzo kosztowne (kilka tysięcy złotych) i czyni go prawdziwą "tykającą bombą zegarową". To kluczowy element do sprawdzenia w historii serwisowej auta.
  • Nieszczelności układu paliwowego (diesle): W dieslach, zwłaszcza starszych, często pojawiają się nieszczelności na przewodach paliwowych, prowadzące do zapowietrzania układu i problemów z rozruchem.

Poradnik zakupowy: Jak znaleźć zadbany egzemplarz i nie przepłacić

Zakup Mercedesa W210 to trochę jak poszukiwanie igły w stogu siana, ale z odpowiednią wiedzą i cierpliwością można znaleźć prawdziwą perełkę. Kluczem jest dokładna weryfikacja stanu technicznego, a nie tylko atrakcyjnej ceny. Pamiętaj, że oszczędności na etapie zakupu mogą zemścić się wielokrotnie w przyszłości.

Warto również znać różnice w wersjach wyposażenia:

  • Classic: Wersja podstawowa, często z manualną klimatyzacją, materiałową tapicerką i mniej bogatym wykończeniem.
  • Elegance: Bardziej komfortowa, z chromowanymi listwami, lepszymi materiałami, często drewnianymi wykończeniami wnętrza i szerszą listą wyposażenia standardowego.
  • Avantgarde: Wersja usportowiona, z obniżonym i twardszym zawieszeniem, innymi zderzakami, niebieskimi szybami i często wykończeniem z ciemnego drewna lub aluminium. To zazwyczaj najbardziej poszukiwana wersja.

Oto lista 10 kluczowych punktów do sprawdzenia przed zakupem:

  1. Korozja: Dokładnie obejrzyj progi, błotniki (zwłaszcza przednie), dolne krawędzie drzwi, klapę bagażnika i przede wszystkim kielichy przedniego zawieszenia. Szukaj pęcherzy, ognisk rdzy i miejsc, gdzie lakier jest spękany.
  2. Historia serwisowa: Poproś o książkę serwisową i faktury. Regularny serwis, zwłaszcza wymiana oleju w skrzyni automatycznej, to podstawa.
  3. Silnik: Posłuchaj pracy silnika na zimno i ciepło. Czy nie ma niepokojących stuków, dymienia? Sprawdź, czy nie ma wycieków oleju lub płynów.
  4. Skrzynia biegów: Sprawdź, jak automat zmienia biegi czy płynnie, bez szarpnięć i opóźnień. Koniecznie sprawdź, czy olej w skrzyni był regularnie wymieniany (co 60 tys. km).
  5. Zawieszenie: Podczas jazdy próbnej zwróć uwagę na stuki i luzy. Sprawdź, czy auto nie pływa na zakrętach. W kombi sprawdź działanie NIVO.
  6. Elektronika: Sprawdź działanie wszystkich elektrycznych elementów: szyby, lusterka, klimatyzacja, radio. Zwróć uwagę na wyświetlacze czy piksele nie są wypalone.
  7. Układ hamulcowy (SBC): W modelach poliftowych sprawdź, czy system SBC nie zgłasza błędów. Upewnij się, że jego moduł nie wymaga wymiany.
  8. Układ kierowniczy: Sprawdź, czy nie ma luzów na kierownicy i czy wspomaganie działa płynnie.
  9. Wnętrze: Oceń stan tapicerki, deski rozdzielczej i plastików. Zniszczone wnętrze często świadczy o ogólnym zaniedbaniu auta.
  10. Opony i felgi: Sprawdź stan opon i felg. Nierównomierne zużycie opon może świadczyć o problemach z geometrią zawieszenia.

Ceny W210 na rynku wtórnym są niezwykle zróżnicowane. Egzemplarze mocno skorodowane, zaniedbane i z podstawowymi silnikami można kupić już za 3-5 tys. zł, ale ich utrzymanie szybko przewyższy koszt zakupu. Zadbany "okularnik", zwłaszcza w wersji poliftowej, z mocnym silnikiem (np. 3.2 CDI, 4.3 V8) i w bogatej wersji Avantgarde, to wydatek rzędu 12-25 tys. zł. Najlepsze egzemplarze, w niemal idealnym stanie, powoli zyskują na wartości i mają potencjał youngtimera, ale to już propozycja dla prawdziwych pasjonatów i kolekcjonerów.

Werdykt: Czy posiadanie Mercedesa W210 wciąż ma sens?

Odpowiadając na główne pytanie tak, posiadanie Mercedesa W210 wciąż ma sens, ale pod pewnymi warunkami. Realne koszty utrzymania "okularnika" mogą być znaczące, zwłaszcza jeśli kupimy zaniedbany egzemplarz. Trzeba liczyć się z wydatkami na części (choć wiele zamienników jest dostępnych w rozsądnych cenach), serwis (często wymagający specjalistycznej wiedzy) oraz ubezpieczenie. Kluczowe jest, aby mieć świadomość, że to nie jest samochód, który będzie jeździł "za darmo". Zaniedbania w serwisie mogą prowadzić do bardzo kosztownych awarii, zwłaszcza w przypadku skrzyni automatycznej czy układu SBC. Największą zaletą W210, która często przewyższa jego wady, jest niezrównany komfort podróży. Przestronne wnętrze, doskonałe wyciszenie, miękkie zawieszenie i potężne silniki (zwłaszcza V6 i V8) sprawiają, że nawet po latach "okularnik" oferuje wrażenia z jazdy, które często przewyższają nowe samochody z niższych segmentów. To auto stworzone do połykania kilometrów w luksusie i spokoju.

Idealny właściciel Mercedesa W210 to osoba świadoma potencjalnych problemów, zwłaszcza korozji i specyficznych usterek, gotowa na inwestycje w utrzymanie samochodu w dobrym stanie. To ktoś, kto ceni sobie klasyczny styl, ponadczasową elegancję i przede wszystkim niezrównany komfort, a także ma pewien budżet na bieżące naprawy i serwis. Dla takiej osoby W210 może być wciąż fantastycznym, choć wymagającym, towarzyszem podróży.

Najczęstsze pytania

Korozja atakuje progi, błotniki, drzwi i klapę bagażnika. Krytyczne są kielichy przedniego zawieszenia. Powierzchowna rdza jest do opanowania, ale zaawansowana korozja elementów nośnych, zwłaszcza kielichów, może dyskwalifikować auto ze względu na wysokie koszty naprawy i bezpieczeństwo.

Polecane diesle to 2.7 CDI i 3.2 CDI oraz stary, pancerny 3.0 TD. Wśród benzynowych, najlepsze są V6 M112 (E280, E320) i V8 M113 (E430), idealne pod LPG. Unikaj diesla 2.2 D z pompą Lucas ze względu na awaryjność i wysokie koszty napraw.

Częste problemy to wypalające się piksele na wyświetlaczach, awarie sterownika skrzyni biegów (zalanie olejem), zużycie elementów zawieszenia oraz usterki systemu NIVO w kombi. W modelach poliftowych moduł SBC ma ograniczoną żywotność i kosztowną wymianę.

System SBC (Sensotronic Brake Control) w poliftowych W210 jest skuteczny, ale jego moduł ma ograniczoną żywotność (liczoną w cyklach hamowania). Wymiana jest bardzo kosztowna (kilka tysięcy złotych), co czyni go "tykającą bombą zegarową". Warto sprawdzić jego historię serwisową.

Tagi:

mercedes e klasa w210
mercedes w210 na co zwrócić uwagę przed zakupem
mercedes w210 typowe usterki
mercedes w210 jaki silnik wybrać
mercedes w210 korozja
mercedes w210 czy warto kupić

Udostępnij artykuł

Autor Wojciech Walczak
Wojciech Walczak
Jestem Wojciech Walczak, pasjonatem motoryzacji z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w branży. Moja kariera zaczęła się od pracy w warsztatach samochodowych, gdzie zdobyłem praktyczną wiedzę na temat napraw i konserwacji pojazdów. Z czasem przeszedłem do analizy rynku motoryzacyjnego, co pozwoliło mi na rozwinięcie umiejętności w zakresie oceny wartości samochodów oraz trendów w branży. Specjalizuję się w tematyce zakupu i sprzedaży samochodów, a także w doradztwie dla klientów poszukujących najlepszych ofert. Dzięki mojemu zaangażowaniu w dostarczanie rzetelnych informacji, zyskałem zaufanie wielu czytelników, którzy cenią sobie transparentność i dokładność przedstawianych danych. Moim celem pisania dla autohandelbedzin.pl jest nie tylko dzielenie się wiedzą, ale także pomoc innym w podejmowaniu świadomych decyzji motoryzacyjnych. Wierzę, że każdy powinien mieć dostęp do sprawdzonych informacji, które ułatwią mu orientację w świecie motoryzacji.

Napisz komentarz

Zobacz więcej